Dzisiaj zapraszam Was do przeczytania posta o moich zakupowych wojażach z Poznania :) Co zaoszczędziłam przez ostatnie parę miesięcy to wydałam w przeciągu błogich paru minut w uliczce z kramikami artystycznymi... Pieniądze są leniwe i czynne zarazem. Wolno przychodzą, ale uciekają tak szybko jak to możliwe ;) Oprócz wielu art bibelotów kupiłam również sporo jeśli chodzi o kwestię pielęgnacji urody. Uwielbiam dbać o siebie, moim zdaniem zadbana skóra to też jakaś forma sztuki... Jakkolwiek by tego nie ująć :p Chciałabym się na tym blogu podzielić z Wami moimi sposobami na zdrowy wygląd, trikami make-upowymi, moimi odczuciami po użyciu konkretnych kosmetyków. Dajcie znaka, czy taki lifestylowy post od czasu do czasu by Wam odpowiadał ^^
A teraz...
~HAUL SZAŁ~
Ogólnie do Poznania pojechałam w zupełnie innym celu, ale tak się jakoś złożyło, że przy okazji wydałam pół portfela. Bywa.
Na pierwszy ogień - modelina. Uwielbiam lepić z modeliny, ale na FIMO najzwyczajniej w świecie mnie nie stać. Co zrobisz, nic nie zrobisz. Dlatego w miarę ogarnęłam Astrę :) Bowiem nie liczy się różdżka, liczy się czarodziej ! Czy jakoś tak. Ale dobra różdżka też się od czasu do czasu przydaje, nie ma co... W każdym bądź razie modelinka w zestawie, elegancko 12 kolorków, żyć nie umierać, i jedna cegiełka różowo neonowa Bimbay, w sumie spoko, niedawno otworzyłam, wypróbowałam, konsystencja trochę mniej lejąca niż Astra po ugnieceniu.
Kolejna farbka z mojej ukochanej firmy Ferrario, APA color <3 Po prostu uwielbiam ich połyski, metaliczne, złote, czy jakiekolwiek by nie były. Efekt jest zawsze mocny i porządny, nie słabnie po rozcieńczeniu tak jak w przypadku Basiców, gdzie po użyciu wody już praktycznie nie widać, czy złoty to złoty, czy po prostu żółty.
Urocze zakładki <3 Będzie malowanko ^^ Wszystkie te cudeńka nie kosztowały mnie więcej niż 15 zł łącznie, a ich urokliwość jest... Urokliwa
Kochane naklejki. Bo czemu nie :p
No i chyba jeden z najlepszych zakupów ever... Bidonik z promocji w TK-Maxxie <333 Ja dostałam cukrzycy najpierw po ujrzeniu go na półce, a potem po informacji, że jest dostępny połowę taniej :p
Oprócz tego wróciłam nad morze bogatsza w nowe skarpetki, a piesek dostał miskę wzorowaną na Channel...
Sam wyjazd oceniam bardzo pozytywnie, zapisałam się na kurs projektowania w sierpniu, obleciałam Maltę chyba z pięć razy obleciałam, że też nie wspomnę o tym jak zwykle zadziwiam się architekturą samego Poznania, bo miasto bowiem piękne, a koziołki urocze :) No i te kolory... Wszystko tętni życiem :p
W następnym poście albo napiszę jak i gdzie najlepiej robić art zakupy, albo wciepię parę tutoriali z modeliny, bo przyznam, że niezła mi się produkcja tutaj uruchomiła :)






Super :) Fajnie że jesteś kreatywna ;)
OdpowiedzUsuńmagiclovv.com